Tag

kawa

"wieczornemu ciału, jak Sziwie, wyrasta mnóstwo ramion…"

awww. myśl jak drzazga pod paznokciem. jak bardzo można nie cierpieć innego człowieka? bardzo. zwłaszcza jeśli łączą nas z owym człowiekiem jakieś nasze kompleksy na jego tle. zabawne, bo kiedyś nawet przyszło mi do głowy, że w innych okolicznościach mogłabym… Continue Reading →

jakoś tak.

at home przez jakiś czas. myślę, myślę, myślę. wciąż trochę mi smutno, ale takie już są koleje losu. trzeba wciąż uczyć się iść dalej. 0.11zł i kwota pozostała na koncie nie jest wystarczająca, czy jakoś tak. powroty do różnych różności…. Continue Reading →

One more mug of coffee..

znowu Dylan. właśnie od „jeszcze jednej filiżanki kawy” zaczęłam go uwielbiać. znów piję czarną – bo można poczuć smak. prawdziwy, a nie zawoalowany, udawany. … wzmogła rytm serca rozdrażniła mój żywy organizm rozkołysała zmysły … a ja wciąż jestem Julią…. Continue Reading →

That’s one small step for a man, one giant leap for a tigger;-)

„Co należy wiedzieć o tygrysach? + krótka instrukcja użytkowania tygrysa”, tom I, str. 69: Pytanie: Czego tygrysy nie lubią? Odpowiedź: (…) niskich temperatur i braku dostosowanych do pisania na klawiaturze rękawiczek, (…) zaczynam tę notkę chyba tysięczny raz, ale kiedy… Continue Reading →

© 2018 aleprzygoda! — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑