Page 2 of 20

"(…) pragnij tego, by długie było wędrowanie, / pełne przygód, pełne doświadczeń."

z katarem do kolan i herbatą w kubku – jestem! piszę bloga od kiedy skończyłam 13 lat. więcej niż pół życia. różne były adresy, różne szablony, różna treść. i przerwy w pisaniu też różne, najczęściej bardzo długie. i ciągle od… Continue Reading →

Najgorzej jest, kiedy się sprzymierzą… ;-)

Olka zmęczona okrutnie, ale jest ciut za wcześnie na kąpiel, sporo za późno na drzemkę. wedle ustalonej na takie okazje rutyny, dzieć bierze w łapki wszystko, czego mu nie wolno. w tym moje ukochane cienkopisy (może używać wszystkich pisadeł poza… Continue Reading →

chwile do uchwycenia – o krowie na wiele sposobów;-)

niedawno Dzielny Tata pokazał Oli w gazetce Tesco wołowinę na promocji. i wyjaśnił, że wołowina to mięso z krowy. kilka dni temu Ola usiadła z naszą pluszową krową i gazetką, wskazała krowie wołowinę, radośnie wołając: „Muuuu!”. nadal zastanawiamy się, czy to… Continue Reading →

chwile do uchwycenia – dwulatka pełną gębą!:D

… a to dopiero 19 miesięcy… 😀 1. Plac zabaw. Ola w swoim żywiole (wieczorem wreszcie chłodniej, więc da się żyć i można wyjść z Tatą na pole*). Inna dziewczynka (ok. 2-letnia, czyli nieco starsza od Olki) śmie korzystać z… Continue Reading →

chwile do uchwycenia – śpiewająco!

Ja: Oleńko, jesteś zmęczona? Chcesz spać? Ola (układając się na kocyku rozłożonym na podłodze): Aaa, mamama. (na wiadomą melodię) *** Ja: Smakują Ci te muffinki z porzeczkami? Ola: Taa! (entuzjastycznie kiwa głową) Baba, baba, baba, ba. Mama, baba, mama, baba. (baba =… Continue Reading →

o samotności (rodzica? człowieka? tygrysa?).

poczytałam niedawno u Agi o błędnym kole i od razu nasunęła mi się myśl, że niepokojąco to wszystko znajome. i jeszcze dodatkowo – że prawdziwych przyjaciół nie poznaje się w biedzie, tylko posiadając dzieci. bo wbrew obiegowej opinii, z dzieckiem się da. wyjść… Continue Reading →

kolejny krok w kierunku wyfruwania z gniazda;-)

wiele zaczętych notek czeka na skończenie, ale ciągle te upały i milion spraw, które też czekają. muszę nauczyć się po prostu siadać i pisać. tymczasem dziś tak wielka rzecz, że po prostu muszę się podzielić. !!! przedwczoraj widzieliśmy się z Asią… Continue Reading →

chwile do uchwycenia – pierwsze razy

siedzimy we trójkę przy stole, jemy śniadanie. dziecko odmawia jedzenia kanapki z serkiem, za to wyraża chęć na banana. widząc, co daję na swoją kanapkę, stwierdza, że też chce. podsumowanie Dzielnego Męża: „Ja wiedziałem, że dziecko umożliwia człowiekowi robienie różnych… Continue Reading →

o byciu mamą i wygranej w konkursie:-)

ufff, jak pisałam na fejsbuku – jak Ola przestała chorować, to ja zaczęłam. niby już lepiej, ale nadal mówię dźwięcznym papuzim głosem i czuję się tak sobie… tym bardziej miło mi ogłosić i pochwalić się wszem i wobec, że właśnie… Continue Reading →

o nadmorskiej majówce z Pasją:-)

dzięki wygranej* w konkursie u Matki Sanepid mieliśmy okazję spędzić kilka pięknych, majowych dni w Pensjonacie Pasja w Karwi – nad morzem!:-) trzeba nam tego było bardzo – odpoczynku od codziennej rutyny i krakowskiego Smoga;-) ale do rzeczy, czas najwyższy podzielić się… Continue Reading →

« Older posts Newer posts »

© 2017 aleprzygoda! — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑