Zamknąć się w skorupce
jak ślimak
w ciepłym bezpiecznym miejscu
Przetrwać

Posucha minie
krople deszczu zastukają w skorupkę

I tyle jeszcze będzie przed nami

/28.01.2019/

Albo być tu i teraz. Zacząć od pierwszego kroku. Blisko. Od tego, od czego ciągle uciekam.

Wyjść, rozprostować ramiona. Odetchnąć. Powoli, głęboko. Otworzyć się. Spróbować. Wyciągnąć rękę, nie mając pewności.

Kiedy potrzeba, schować się w koc. Z kubkiem kawy albo tej pysznej herbaty z sokiem malinowym od Mamy. Z książką. Albo z Netflixem.

I nie mylić już spirali z okręgiem. Zauważać, że choć to to samo, to już nie tak samo.

I że to właśnie robi różnicę.

Daje nadzieję.