1.

Ola z Dzielnym Tatą wyszli na przystanek odebrać ciocię M., która pierwszy raz odwiedza nas w nowym mieszkaniu. Całą drogę Ola opowiada cioci, co mijają, gdzie się kupuje bułki, że jedzie motor i że rodzice Oli kupią Oli motor, itp itd.

Ciocia M.: Olu, ty to chyba jesteś niezła gaduła, co?

Ola: Tak!

 

2.

Codzienna sesja czytelnicza, jedna z ulubionych książek.

obrazki_dla_maluchow_gory

Dzielny Tata: Olu, co jest na obrazku pod napisem?

Ola: Świtak.

DT: A ile jest świstaków?

O: Tsi. Jeden posied. (Trzy.* Jeden poszedł. [więc zostały dwa])

 

3.

O tym, co najczęściej przychodzi w paczkach z allegro.

Ola (podając mi wymyśloną paczkę): Mama! Paka psiśła. Pan psinióś. Ola otwozi. W pace maś ublania. Ola daje swetelek, maś!
(Mama! Paczka przyszła. Pan przyniósł. Ola otworzy. W paczce masz ubrania. Ola daje sweterek, masz!)

 

4.
W łazience, ciocia M. zbiera się do wyjścia, Olka już bardzo zmęczona, myje rączki po kolacji.

Ola: Tata, Ola coś zlobi i pójdzie pać. (wzdycha) Ola ciasiem śpi, a ciasiem nie śpi.
(Tata, Ola coś zrobi i pójdzie spać. Ola czasem śpi, a czasem nie śpi.**)

 

5.

W kuchni mamy drzwi przesuwne (po dwóch miesiącach od wprowadzki wreszcie udało się je zamontować!:D). Ja przygotowuję śniadanie, Ola z Dzielnym Tatą przychodzą.

Ola: Tata, ziamknij dźwi, atobus juś jedzie! (Tata, zamknij drzwi, autobus już jedzie.)***

 

________

* „trzy” to zdecydowanie ulubiony liczebnik Oli:-) Zna inne, ale po co komu inne?
** ostatnio kilka dni pod rząd przedobrzyliśmy z zabawami wieczornymi i Olce było trudno zasnąć.
*** bo w autobusach drzwi się przesuwają jak nasze kuchenne, jak nam wyjaśniło nasze dziecko…