Po śniadaniu Ola idzie myć rączki do łazienki, a wracając zabiera ze swojego pokoju książkę. Wchodząc do naszego pokoju Ola „podskakuje” książeczką i mówi:
Ola: Idzie, idzie książka do Tatusia.
Dzielny Tata: Idzie książka? O, cześć książeczko!
Ola: Cześć Tatusiu! Cieba citać! (Trzeba czytać!)

… i czytają właśnie:D