Ja: Oleńko, jesteś zmęczona? Chcesz spać?
Ola (układając się na kocyku rozłożonym na podłodze): Aaa, mamama. (na wiadomą melodię)

***

Ja: Smakują Ci te muffinki z porzeczkami?
Ola: Taa! (entuzjastycznie kiwa głową) Baba, baba, baba, ba. Mama, baba, mama, baba. (baba = ciacho, na niezidentyfikowaną melodię)
J: Cieszysz się, że mama zrobiła Ci muffinki, tak?
O: Taa!

***

Wieczór. Kąpiel w wanience. Podczas radosnego rozchlupywania wody słychać bliżej nieokreśloną, ale wielce radosną kąpielową pieśń pochwalną:D Po kim ona to ma?… 😉

***

Babcia U.: Olu, zaśpiewasz z babcią? Lalala…
Ola: Lalala.
B: Ohoho! (babcia klaszcze w ręce)
O: Ohoho. (na tę samą melodię co wcześniejsze „Lalala”)
B: O, to może jeszcze: Pam-pam-pam.
O: Pam-pam-pam. Pam-pam-pam. Lalala. Ohoho!:D (Ola klaszcze w ręce)