tydzień nad morzem i tysiąc drobiazgów, o których nie chce się zapomnieć:-)
pogoda, piasek, łapanie stopa, gotowanie „dania tygodnia”, rozmowy, głupawki nadranne, spacery, „go on, do deformed rabbit, it’s my favourite”, SKM, park, odlatujący kapelusik, … – dużo dużo chwil, dużo dużo tulania się i śmiechu. „na szczęśliwą pamięć”.
tyle w słowach:-)