Bogu dzięki za ludzi, którym nie muszę niczego tłumaczyć pół setki razy ani opisywać na tysiąc sposobów. którym nie potrzeba wyśrubowanej retoryki ani worka środków stylistycznych. za ludzi, którym wystarczą dwa moje słowa i już wiedzą, o co mi chodzi. którzy będąc obok, często rozumieją nawet bez słów.

którzy wiedzą, kiedy trzeba tylko przytulić, a kiedy pogadać. kiedy potrzeba motywacji, a kiedy zrozumienia.
i którzy wiedzą, że czasem po prostu potrzebuję kogoś jak powietrza. że czasem najważniejsza jest sama ich obecność.

Bogu dzięki, że są obok.
:*