„Co należy wiedzieć o tygrysach? + krótka instrukcja użytkowania tygrysa”, tom I, str. 69:

Pytanie: Czego tygrysy nie lubią?
Odpowiedź: (…) niskich temperatur i braku dostosowanych do pisania na klawiaturze rękawiczek, (…)

zaczynam tę notkę chyba tysięczny raz, ale kiedy zostawiłam już stukanie w klawiaturę na rzecz jakiegoś pisadła i kartki w pamiętniku – trudno wrócić. trudno znów zapisywać swoje myśli tak, a nie inaczej.

a jednak potrzebuję tego. owszem, są rzeczy, które pozostają tylko dla mnie, na kartkach papieru. ale są i takie, które po prostu potrzebuję wystukać na klawiaturze. i już.

temperatura otoczenia dziś stanowczo za niska nawet jak na tygrysie futro, dogrzewam więc łapki kubkiem gorącej kawy – i, uwaga, myślę!:-)

o wielu rzeczach nawet.

Akurat w głośnikach, na zmianę z Czyżykiewiczem i Dylanem, dla równowagi.

porządki w pokoju in progress – wciąż setka pomysłów co, gdzie i jak; nauka przed kampanią wrześniową również in progress, a także mieszkaniowe poszukiwania, robienie galaretki i kilka innych rzeczy. ogółem bardzo „progressywny” okres w moim życiu.

step by step. coraz lepiej daję sobie radę.

dawno już nie było mi tak dobrze z własnym życiem:-)

na biurku zdjęcie, tygrysie cukierki, ukochany kubek; w myślach przyjaciele i ta jedna, najważniejsza Osoba; przede mną kawał drogi do przejścia – i bardzo dobrze!:-)

„Boże, życie bywa piękne!”